IndeksCalendarGalleryFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Mroczni

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Lilith
Admin
avatar

Liczba postów : 55
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Mroczni   Nie Cze 12, 2011 11:20 am


Mam nadzieję,że się spodoba Laughing

ROZDZIAŁ
1


Całowanie się z dziewczyną byłoby przyjemniejsze gdyby nie smak i zapach bijącego od niej alkoholu i trawki.
Miała miękkie usta.Umm…nawet bardzo,bradzo miękkie i delikatne.
Ruchy jej warg były wabiące i kuszące a jednocześnie namiętne.
Ale nie.
Nigdy nie zostanę lesbijką.
Gdy skończyłyśmy i spojrzałyśmy sobie w oczy wszyscy zaczęli bić głośne brawa,wiwatować i gwizdać(mowa głównie o chłopakach)
-Wygrałam zakład-Powiedziałam nachylając się ku Jamesowi.
Ten posłała mi chytry a jednocześnie pełen aprobaty uśmieszek.
Wręczył mi 100 dolców a ja z zadowoleniem wepchnęłam kasę w tylną kieszeń dżinsów.
Dodam,że bardzo drogich dżinsów.
James chciał założyć się ze mną o to,że nigdy, ale to nigdy nie pocałuję się z żadną dziewczyną na widoku publicznym.
Ja jednak przyjęłam jego zakład o to, iż jednak to uczynię.
No i proszę.Wygrałam.
-Ej! Selen jak było?!-Zapytał kumpel Jamesa,Colin przekrzykując zachwycony tłum i patrząc na nią pożądliwym wzrokiem.
-Był to jeden z najlepszych pocałunków, jakie w życiu przeżyłam-Krzyknęła w jego kierunku posyłając chytry uśmieszek.
Colin odwzajemnił jej tym samym zawadiackim gestem.
Od zawsze wiedziałam,że bujał się w niej i liczył na coś więcej niż zalotne spojrzenia i całuski posyłane na odległość.
Oczywiście Selen tylko się z nim droczyła w ten sposób wiedząc, jaki to ma na niego wpływ,ale nie pozwalała mu na więcej niż tylko buziak w policzek.
Teraz spojrzała na mnie i uniosła brwi.
Ten gest mówił wszystko.
Dałyśmy czadu i urządziłyśmy niezły pokaz.
Jak widownia już się rozeszła Selen szepnęła do mnie:
-Połowa kasy jest moja,pamiętaj-Powiedziała z rozbawieniem.
Zobaczyłam,że Colin zbliża się w naszą stronę.
Przyjaciółka mrugnęła do mnie porozumiewawczo.
-Co tam Colin?Podobało ci się widowisko?-Zapytała zalotnie i położyła mu idealnie wymanikiurowaną dłoń na ramieniu.
Ja w tym czasie oddaliłam się słysząc tylko część jego bardzo zagłuszonych przez muzykę słów.
Na pewno powiedział „Tak” oraz dodał coś bardzo nieprzyzwoitego wyłącznie dla uszu Selen.
Wolałam jednak nie wiedzieć, co.
Podeszłam do barka i usiadłam na wysokim krześle barowym,założyłam nogę na nogę i lekko zadarłam sukienkę.
Następnie pochyliłam się ku barmanowi i flirciarsko przejechałam mu paznokciem po klacie.
-Czy mogę prosić teguille z lodem?-Zapytałam widząc jak jego spojrzenie najpierw zatrzymuje się na mich cyckach a potem znów wędruje w górę.
-Jasne koteczku- Rzekł z uśmiechem łobuza.
Zanurkował pod ladę a po kilku sekundach wyłonił się i postawił przede mną szklankę, do której nalał alkohol oraz dodał lodu.
-Mam nadzieję,że to cię nie „ostudzi”-Wyszeptał pochylając się ku mnie a następnie posyłając figlarny uśmieszek.
Uniosłam brwi a on zaniósł się śmiechem i zaczął obsługiwać resztę klienteli.
Cieszyłam się,że Selena podrobiła nam legitymacje oraz umalowała siebie i mnie tak, iż wyglądałyśmy na więcej lat niż w rzeczywistości mamy, ale bez przesady,bo nie chciałyśmy upodobnić się do starych bab, które pragnęły wyglądać jak nastolatki, co powodowało,że wyglądały jak czupiradła.
Upiłam łyka napoju.
Poczułam elektryzujący dreszcz oraz pieczenie w gardle, które rozeszło się po całym moim ciele.
-Pijesz beze mnie?-Zaśmiał się Selen nagle pojawiając się koło mnie i siadając na stołku.
Poprosiła o to samo, co ja a gdy barman szykował jej napój ona spojrzała na mnie z lekką niepewnością.
-O, co chodzi?-Zapytałam czując,że chce mi coś powiedzieć.
-Co sądzisz o Colinie?-Wydukała w końcu odwracając się z lekka i wypatrując go w tłumie.
Poszłam za jej wzrokiem i zobaczyłam jak Colin rozmawia ze swoimi kumplami, którzy po chwili zanieśli się grupowym śmiechem.
-Jest całkiem fajny,a co…?-Odrzekłam i z zaciekawieniem spojrzałam z powrotem na moją przyjaciółkę.
-Nie nic tak po prostu pytam-Machnęła ręka nonszalancko i sięgnęła po swoją szklankę.
Gdy wypiłyśmy już teguille Selen złapała mnie za rękę i poprowadziła na środek parkietu między tłum roztańczonych i wijących się ciał.
Położyła mi ręce na biodrach i zaczęła się kręcić w rytm muzyki zachęcając mnie tym samym abym robiła to, co ona.
Tańczyłyśmy i wiłyśmy się na parkiecie nawet nie zauważając,że wokół nas zebrał się tłumek gapiów.
Selena uśmiechnęła się do mnie chytrze a następnie złapała mnie z tyłu i wykonywała różne, pozy które jak sądziłam (i to na pewno) podniecały męską część widowni.
Wykonywałyśmy kolejne odważne pozycje a tłum, co chwila wybuchiwał wiwatami i zachęcającymi okrzykami.
Udało nam się kolejny raz dać czadu.

-Jestem wykońszona-Wybełkotała Selen, gdy wracałyśmy z klubu.
-Ja też-Odrzekłam, ale bardziej trzeźwo.
Ja przynajmniej nie brałam trawki.
-Chyba saras…-nie dokończyła, gdy nagle wykonała ruch jakby się czymś dławiła a następnie zwymiotowała.
-To właśnie twoja kara za branie tego pieprzonego gówna.- Wyperswadowałam jej mając złudną nadzieję,że przestanie brać to świństwo.
-Dobchra…pszszezdań piesyszyć-Odburknęła Selen.
Wymierzyłam ją surowym spojrzeniem.
-Chodź pospieszmy się, bo nie chcę cię targać do domu za włosy.-Fuknęłam na nią.
Selen roześmiała się tak głośno i tak zaraźliwie,że ja też zaczęłam się chichrać.
Wzięłam ją pod pachę i pomogłam utrzymać jej jak i również sobie równowagę, co było naprawdę niezwykle trudnym zadaniem.
Idąc w ciemnościach poczułam dziwny dreszcz, który przeszył moje ciało niczym zimny prąd.
Dochodziliśmy już do jednej z mało świecących się latarni, gdy nagle w jej blasku zmaterializował się jakiś kształt.
Obleciał mnie strach.
-Co to kurwa…-Zaczęła Selen, ale natychmiast umilkła, bo pochłonęła nas całkowita ciemność.


Uczucie obezwładnienia i lekkości spowodował,że zamiast się bać byłam spokojna i zrelaksowana.
Nagle wybuchło oślepiające światło tak jasne,iż musiałam zasłonić oczy.
Potem blask osłabł a ja ujrzałam ogromny księżyc w pełni a na jego tle dostrzegłam dwie postacie.
Kobiety.
Były piękne.Miały na sobie białe szaty które w księżycowych refleksach wydawały się lśnić srebrem.
-Witajcie Córki!- Przemówiły a ich głosy były delikatne i aksamitne
-Orzesz ty!-Wymamrotała Selen szybko trzeźwiejąc.
Kobiety uśmiechnęły się łagodnie.
Ich oczy iskrzyły w blasku księżyca niczym gwiazdy odbijające promienie słońca.
-Jesteście naszymi wybrankami i spada na was zarazem wielki dar jak i przekleństwo.
Dzisiaj wasze życie odmieni się na zawsze.-Rzekły a my lamipłyśmy się na nie nie mogąc wydukać ani jednego słowa.
Kobiety podeszły do nas bliżej,ale wyglądało to tak jakby wylądowały przed nami dopiero,co unosząc się w powietrzu.
-Seleno Córko Bogini Pełni Księżyca-Pzremówiła jedna z nich patrząc na moją przyjaciółkę
-Lilith Córko Bogini Czaru Księżyca-Powtórzyła druga wymawiając moje imię i również patrząc na mnie.
-Powitajcie świat Mroku Nocy!-Powiedziały uroczyście a ich słowa miały uwodzicielską moc.
Wyciągnęły dłonie nad naszymi głowami a ja znów poczułam obezwładniającą ciemność.
Powrót do góry Go down
http://corkiksiezyca.forumpl.net
BannedSilence

avatar

Liczba postów : 62
Wiek : 20
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Mroczni   Czw Cze 16, 2011 7:33 pm

Jej super,naprawdę bardzo mi się podobało chyba to jest najlepsze twoje opwiadanie z tych wszystkich.
Powrót do góry Go down
 
Mroczni
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Użytkownicy :: Nasze Opowiadania-
Skocz do: